Urban Hipster to sklep, który w założeniu ma zwalczyć kryzys.
Nie tylko ten finansowy, ale przede
wszystkim ciuchowy.
A u nas jest wiele za niewiele i niewielu takie coś ma.
Unikalne i niepowtarzalne – takie właśnie ubrania będziemy Wam dostarczać regularnie. Taką biżuterię będziemy serwować na sobotnie wyjścia i wtorkowe spotkania.
Do tego wedle życzenia zamówić u nas można stylizację i fotografię.
A w przyszłości...
W przyszłości, wcale nie tak odległej, będziecie mogli kupić ubrania pod metką Urban Hipster.
Ostatnie wpisy na blogu
zimowo-wiosenne potyczki
Zima na dobre zmywa się z Krakowa, ale jej ślady jeszcze widać na naszej stronie. Dlatego zabrałyśmy się do porządków w wirtualnej szafie i zapraszamy na posezonową wyprzedaż. Wszystkie ubrania noszone zimową porą zostały przecenione, a więc tik tak, tik tak, pora zaczynać.
Fashion&Music Romance
Nie jesteśmy w cukierkowym nastroju. Nie wskakujemy na dance floor z przytupem. Nie tańczymy w parach.
Jest nowocześnie i industrialnie. Brzmienie daje do myślenia. Każdy ma własny flow.
Na naszej stronie możecie posłuchać utworu napisanego specjalnie dla Urban Hipster przez Hill Myna Production. O Autorze niedługo usłyszycie.
Pan Słoń o Przebitym Sercu.
W pracowni pani Żaby mieszka Pan Słoń o Przebitym Sercu. Pan Słoń znosi wszelkie krawieckie frustracje i niepowodzenia z iście słoniowym spokojem. Bez jęknięcia przyjmuje na klatę kolejne szpile niepowodzeń i kryzysów.
Pan Słoń z utęsknieniem czeka, aż, aż przy kolejnym projekcie, jego męki przejmie na siebie bezwstydna Mania, o której w następnym odcinku tej krawieckiej telenoweli.



Snowboardowy test wodoodpornego tuszu do rzęs
Wysłanniczka Urban Hipster przeprowadziła wyjątkowy test wodoodpornego tuszu do rzęs.
Miejsce testu : Zawoja – Mosorny Groń
Temperatura : -5 stopni
Opad: Sztuczny i prawdziwy (sypało jak cholera, zwłaszcza z armatek).
Test: Wielokrotnie przejechałam na desce (z dość nieprzyzwoitą prędkością) ten cudowny stok. Gogle ( takie okulary, a nie wyszukiwarka) zupełnie się nie spisały. Po tym jak zamarznięty śnieg stworzył na nich artystyczne wariacje powędrowały wprost na czoło. I tu zaczęło się zadania wodoodpornego tuszu do rzęs. Żeby utrudnić sobie i produktowi zadanie przejechałam pod każdą możliwą armatką, wytrzeszczając oczy w poszukiwaniu stoku.
I o to kochani rezultat. Tusz zamarzł, ale się nie rozmazał.
Nie podam marki, poczekam aż mi sami zapłacą, bo test okupiony jest wielkimi zakwasami i obitym pośladkiem. Prawym.
Nie udzielam odpowiedzi na pytanie „ po co się malować na deskę”.
Druga sesja Urban Hipster
Druga sesja Urban Hipster okazał się być poważną sprawą.
Miałyśmy aż dwóch fotografów: Dagmarę i Wacka, dwie modelki - Esterę i Kasię i - uwaga - megaprofesjonalną i utalentowaną wizażystkę! Dzieła Joasi można oglądać TUTAJ.
A u nas - efekty niedzielnej sesji!









